Jednak idą mroźne dni, a pamiętajmy, że przez głowę ucieka aż 40% ciepła z naszego organizmu. Nie zastanawiajmy się, czy do twarzy nam w danym nakryciu głowy, tylko dbajmy o nasze zdrowie.

W sezonie ZIMA 2010 mamy w czym wybierać. Nadal modne są duże, wełniane czapki, które wyglądają jakby zrobiła nam je babcia na drutach. Są ciepłe i dobrze wyglądają do luźnych strojów. Na wybiegach królują również wielkie, futrzane czapy, w których będzie ciepło nawet największym zmarzluchom. Kobiety, które wolą elegancki styl, mogą wybierać w różnokolorowych beretach, zdobionych cekinami bądź gustowną broszką. Modne są również tzw. toczki i kaszkiety (czapki z daszkiem), których jednak nie da się naciągnąć na uszy, ale można nosić je, kiedy temperatura jest powyżej zera. Wybór jest nie mały, więc ruszajmy na zakupy, by znaleźć takie nakrycie głowy, z którego będziemy zadowolone.