Jak temu zapobiec? Stosując proste zabiegi pielęgnacyjne:

  • Do mycia używamy łagodnych preparatów – najlepiej całkowicie zrezygnować z mydeł, które mają odczyn zasadowy, dodatkowo niszczący ochronną warstwę naskórka. Co w zamian? Nawilżające lub odżywcze żele pod prysznic o tak zwanym neutralnym dla skóry pH (około 5,5)

  • Po kąpieli czy prysznicu dokładnie osuszamy ciało (najlepiej ogrzanym ręcznikiem), ponieważ woda pozostawiona na naskórku wyciąga wilgoć z jego głębszych warstw i jeszcze bardziej go wysusza

  • Minimum raz dziennie używamy balsamu do ciała, najlepiej z dużą dawką składnika nawilżającego, na przykład kwasu hialuronowego, alantoiny, gliceryny

  • Szczególnie dbamy o miejsca bardziej wrażliwe, to znaczy o dłonie i stopy – w dłonie rano wklepujemy krem ochronny, wieczorem natomiast kosmetyk nawilżający, a stopy regularnie smarujemy kremem odżywczym

  • Nawadniamy od wewnątrz – mimo, iż w zimie nie odczuwamy pragnienia tak, jak w lecie, powinniśmy pić dużo wody, aby nawilżyć komórki skóry. Możemy także skorzystać z suplementów diety wspomagających prawidłowe nawilżenie naskórka.