Przedszkole to ogromna zmiana w dotychczasowym życiu dziecka. Z pewnością masz już za sobą rozmowy z dzieckiem o tym, co nowego będzie się działo od września w przedszkolu. Być może również skorzystaliście z tzw. dni otwartych w przedszkolu, kiedy to można było przyjść z maluchem i obejrzeć salki, zabawki, poznać nowych kolegów. Na pewno też kupiliście już niezbędne rzeczy typu pantofle, piżamka, kredki czy flamastry. Ale jeżeli zakupy jeszcze nie zrobione, pozwól dziecku wybrać niektóre rzeczy – niech piżamka będzie w jego ulubionym kolorze, a kredki z motywem z ulubionej bajki.

Co jeszcze możesz zrobić, żeby ułatwić dziecku pierwsze dni w przedszkolu?

Przede wszystkim opowiadaj maluchowi o nowym miejscu, aby wiedział, czego może się spodziewać. Jednak unikaj obietnic typu – będzie super, będzie mnóstwo kolegów i nowych zabawek. Takie obietnice nie zawsze mają pokrycie – na początku na pewno nie będzie tak super, a inne dzieci, zanim nie poznają się lepiej, też niekoniecznie będą skore do wspólnej zabawy. Nie strasz też dziecka przedszkolem, mówiąc np. że będzie musiało wykonywać bez sprzeciwu wszystkie polecenia pani przedszkolanki.

Możesz pozwolić dziecku wziąć do przedszkola ulubioną przytulankę/lalkę/samochodzik – ważne, aby była to rzecz, z którą będzie czuło się pewniej i raźniej.

Niewątpliwie ułatwisz dziecku pierwsze dni w przedszkolu, jeżeli już kilka tygodni przed godziną zero dostosujesz plan dnia dziecka do przedszkolnego rozkładu dnia. Nie powinno być problemu z informacją, jak wygląda dzień w przedszkolu - o której godzinie są posiłki, leżakowanie i spacer.

Również dostosuj garderobę dziecka do jego możliwości; najlepsze będą spodenki i spódniczki z gumką w pasie, bluzeczki zakładane przez głowę, a nie z guzikami, buciki wsuwane lub zapinane na rzepki. Nie ma sensu fundować dziecku dodatkowego stresu w postaci np. spodenek, które akurat mają duży guzik i ciężko je zapiąć, albo bluzeczki z drobnymi guziczkami…

Kiedy już nadejdzie chwila rozstania, nie przeciągaj go w nieskończoność, ale też nie wymykaj się, korzystając z tego, że maluch zajął się zabawą. Kiedy dziecko zorientuje się, że mamy nie ma, może się niepotrzebnie wystraszyć. Znacznie lepiej jest powiedzieć dziecku, że mama już wychodzi, i ustalić moment przyjścia po malucha – niech to będzie konkretnie sprecyzowane, np. po obiedzie czy po leżakowaniu. I koniecznie dotrzymać słowa i nie spóźnić się!

Pierwszy dzień w przedszkolu najczęściej nie jest taki zły, jak się spodziewamy. Następne mogą być gorsze, a czasami kryzys przychodzi dopiero po tygodniu – dziecko płacze i odmawia pójścia do przedszkola. Trzeba to przetrwać, i konsekwentnie odprowadzać malucha. Z czasem dziecko się przyzwyczaja. Jeżeli jednak płacz trwa dłużej niż 2 – 3 miesiące, może warto ponownie rozważyć decyzję o posłaniu malucha do przedszkola – jedne dzieci są gotowe do tego w wieku 3 lat, a inne dopiero w wieku 5.

Życzę powodzenia dzieciaczkom i wytrwałości rodzicom!