Ten mały cudotwórca kosztuje od 6 do 10 zł i można znaleźć go w aptekach. Nie jest żadną nowością, więc w internecie znajdziemy setki informacji na jego temat.

Co robi, do czego służy, jak nam pomoże?

Olejek herbaciany/z drzewa herbacianego działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo oraz przeciwwirusowo.

Dodawać możemy go prawie do wszystkiego (podobno można nawet spożywać w małych ilościach, tego jeszcze nie próbowałam).

Dodatek do szamponu – ok. 2 krople dobrze oczyszczą skórę, pomogą w przypadku swędzenia i łupieżu.

Dodatek do kremów i olejków do twarzy – ok. 2 krople dodane do porcji kosmetyku zasuszą ranki, wygładzą cerę i pomogą przy wypryskach.

Punktowo na wypryski, ranki lub opryszczkę – antybakteryjne i przeciwwirusowe działanie błyskawicznie odkaża i leczy.

Dodatek do kąpieli – 5-10 krople dodać do wody, najlepiej uprzednio wymieszać z innym olejkiem lub z mlekiem (dwie łyżki) – dobrze działa na skórę, ponadto pomaga odetkać zatoki.

Kilkanaście kropel można dodać do płynu do płukania podczas prania – zabije bakterie i innych niepotrzebnych gości, nawet w niskiej temperaturze.

Mój ulubiony – do inhalacji. Dodaję kilka kropel do kubka z wrzątkiem i wdycham. Pomaga na katar, zatkane zatoki, a nawet ból gardła i kaszel.

Można także dodawać do kremów bądź kąpieli stóp – odkaża i zapobiega/leczy grzybicę.

Dobrze sprawdza się w kominkach do aromaterapii, gdyż odkaża powietrze.

Zapach jest dosyć specyficzny. Ja go bardzo lubię, ale moją pierwszą butelkę niechcący wylałam w na podłogę w biurze i na 10 osób tylko jednej osobie zapach nie przeszkadzał, reszta nie była zadowolona.

Jest bardzo wszechstronny i wydajny, przydatny w wielu przypadkach, więc zachęcam do kupna.:)