Długotrwałe działanie niskiej temperatury lub chłodnej wilgoci może zaszkodzić skórze i tkance podskórnej nieosłonionych partii ciała. Najczęściej są to palce kończyn, ale odmrozić sobie można także nos i uszy. We wspomnianych częściach ciała, narażonych na wpływ niekorzystnych czynników, z czasem ustaje krążenie. Dlatego początkowo bledną. Jednak po naszym powrocie do cieplejszego pomieszczenia ulegają zaczerwienieniu i zaczynają swędzieć. Oznacza to, że doszło do odmrożenia pierwszego stopnia. Jeśli dłonie lub stopy przez dłuższy czas były wystawione na mróz, konsekwencje będą znacznie poważniejsze. Pojawią się bolesne pęcherze (drugi stopień odmrożenia), a w skrajnej sytuacji dojdzie do głębokiej martwicy tkanek (trzeci stopień). W tym ostatnim przypadku niezbędna może się okazać interwencja chirurgiczna, ponieważ odmrożone części ciała łatwo mogą ulec zakażeniu.

Aby uchronić się przed nieprzyjemnym lub szkodliwym działaniem zimna, trzeba się oczywiście odpowiednio ubierać, a przebywając na mrozie – np. na przystanku - nie stać nieruchomo. Należy pamiętać, by odzież była nie tylko sucha i ciepła, ale i luźna. Obcisłe, opinające skórę ubranie może utrudnić krążenie krwi. Cienkie i ciasne skarpetki warto zostawić w szafie także dlatego, że trudno w nich poruszać palcami. A wykonywane tymi ostatnimi energiczne ruchy pomogą uniknąć pospolitego „zdrętwienia z zimna”.

O tym, że warto nosić rękawiczki – zwłaszcza jeśli trzymamy coś w dłoniach – chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Na mrozy nie ustępujące w niczym syberyjskim najlepsze są takie z jednym palcem. I to nawet jeśli wrażenie dotyczy temperatury odczuwalnej, a nie stanu faktycznego. Równie dobrze sprawdza się nałożenie dwóch par rękawiczek, o ile nie są zbyt ciasne.

Krem do twarzy, jaki należy stosować w mroźne i wietrzne dni, powinien być dość tłusty i nie może zawierać za dużo wody. Jej zamarzanie przyczyniałoby się do pękania naczyń krwionośnych twarzy. Warto stosować także dobrą pomadkę ochronną lub wazelinę, gdyż usta są bardzo wrażliwe na działanie niskich temperatur.