W tym tekście
  1. Ustal prostą ramę
  2. Zacznij od szerokiego planu
  3. Zmień pozycję, zanim zrobisz kolejne zdjęcie
  4. Wybierz pięć, nawet jeśli masz dwadzieścia
  5. Dopisz to, czego nie widać

Ustal prostą ramę

Wybierz jedno popołudnie, drogę do domu albo fragment najbliższej ulicy. Twoim zadaniem jest zebranie pięciu zdjęć, które razem opowiedzą coś o tym czasie lub miejscu. Nie szukaj pięciu arcydzieł. Możesz potraktować aparat w telefonie jak wizualny notes i ćwiczenie wyboru.

Zacznij od szerokiego planu

Pierwszy kadr niech pokaże otoczenie: ulicę, fragment pokoju lub widok z miejsca, w którym stoisz. Drugi może przybliżyć charakterystyczny detal. Potem poszukaj ruchu, kontrastu albo śladu czyjejś pracy. Nie musisz pokazywać ludzi z bliska. Przedmioty i przestrzeń również mogą opowiadać o codzienności.

Zmień pozycję, zanim zrobisz kolejne zdjęcie

Spróbuj kroku w bok, niższego punktu widzenia albo innego tła. Zobacz, co dzieje się na brzegach kadru. Nie cofaj się na jezdnię i nie wchodź w niedostępne miejsca dla lepszego ujęcia. Jeśli temat wymaga fotografowania konkretnej osoby, najpierw z nią porozmawiaj i uszanuj odmowę.

Wybierz pięć, nawet jeśli masz dwadzieścia

Wieczorem obejrzyj zdjęcia i usuń z zestawu powtórzenia. Ułóż je tak, aby widz dostał najpierw kontekst, potem szczegół, a na końcu spokojne domknięcie. Zdjęcie, które samo w sobie jest efektowne, nie musi pasować do historii. Wybieranie to część pracy, a nie tylko porządkowanie pamięci telefonu.

Dopisz to, czego nie widać

Do każdego kadru dodaj jedno rzeczowe zdanie: miejsce, porę, powód wyboru. Nie przypisuj sfotografowanym osobom myśli ani emocji, których nie znasz. Zestaw możesz zachować tylko dla siebie. Jeśli go udostępnisz, pomiń prywatne informacje widoczne na dokumentach i ekranach. Za miesiąc powtórz ćwiczenie w tym samym miejscu.