Wydaje nam się, że jeżeli od razu po umyciu twarzy nie nawilżymy jej, to się wysuszy, zgnije i odpadnie. Wszystko jednak jest kwestią przyzwyczajenia. Nie namawiam oczywiście do zupełnego ostawienia kosmetyków, jednak mały odwyk od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi.
Optymalnie byłoby raz w tygodniu przez 24 godziny nie używać kosmetyków do twarzy. Najlepiej wieczorem przed snem umyć ją łagodnym żelem i nic już nie nakładać. Oczywiście odstawiamy także kolorowe kosmetyki do twarzy. Jeżeli taki dzień wypadnie nam w środku tygodnia, to możemy umalować oczy i usta, pozwoli to zachować pozory, że mamy pełen makijaż.
Pierwszy raz z takim sposobem spotkałam się na blogu Aliny Rose www.alinarose.pl oraz Azjatyckiego Cukru http://azjatyckicukier.blogspot.com/.
Swoje doświadczenia z odstawieniem kremów opisały dziennikarki:
http://m.se.pl/kobieta/uroda/ta-kobieta-nie-myla-twarzy-przez-miesiac-efekty-sa-zaskakujace_556030.html http://kobieta.wp.pl/gid,16635061,img,16635070,kat,52556,title,Przez-miesiac-nie-uzywala-kremu-do-twarzy-Zaskakujace-efekty,galeriazdjecie.html
Pomijając wątpliwą jakość artykułów, sam przekaz jest obiecujący.
Podczas dłuższego okresu bez nawilżania twarzy (powyżej 24h) dobrze jest używać mimo wszystko kremu pod oczy, tam skóra szybko wiotczeje i mogą pojawić się zmarszczki.
Bardzo dobrze na cerę działa także kilkudniowe odstawienie makijażu. Jeżeli nie czujemy się komfortowo z „gołą” twarzą, to możemy taki proces przeprowadzać stopniowo: przez kilka dni nie malować oczu (a np. nakładać tylko odżywkę do rzęs), przez kilka dni nie malować twarzy, a następnie przez jakiś czas nie malować ust. W wakacje lub podczas choroby można zrobić sobie dłuższą przerwę.
Sami musimy dobrać odpowiedni dla naszej cery czas i sposób przeprowadzenia odwyku. Nie dla wszystkich złotym środkiem będzie to samo.
Trzeba oczywiście pamiętać o nawadnianiu od środka (przyznaję bez bicia, że sama często to zaniedbuję). Należy pić dużo wody, pomocne będzie także łykanie kapsułek z olejem z wiesiołka lub innym.
Mimo wszystko polecam do wypróbowania, można zdziwić się, jak dobrze nasza cera wygląda, gdy jej niepotrzebnie nie dotykamy i nie nakładamy zbędnej chemii.
Zgłoś błąd w artykule