Mężczyźni są wzrokowcami. I będą. W tym kodzie natura nie przewiduje zmian.

Przechodząca ulicą naga kobieta nie sprowokuje na tyle, na ile równie naga, ale ‘przybrana” na przykład w sznurowadła. To nie jej nagość , ale ów dodatek spotęgują grę wyobraźni. I o tą wyobraźnię chodzi. Z niej erotyczne sny, zachowania, marzenia i spełniony onanizm.

Wszystko rozgrywa się w najdoskonalszym komputerze zwanym mózgiem.

Myśl rodzi działanie. Dlatego co sprytniejsze panie znają powagę gadżetów i przekładają je nad piękno czy brzydotę swego ciała. Umiejętnie dobrany rekwizyt zamaskuje każdą ułomność cielesną.

Zakompleksiona Basia czy Kasia, przekonana głęboko o swoich marnych szansach, daremnie przebiera się przed lustrem, strojąc w kolorowe sukienki, eleganckie płaszcze.

Nie w tej „szafie” leży klucz do sukcesu. Ciuchy od Armaniego można zawiesić z powrotem.

Wystarczy tasiemka czy kokardka, koronka lub tiul. Element mało widoczny, połowicznie zakrywający a raczej odkrywający seksualność każdego kobiecego ciała.

Pochwała odważnym, które próbują tych przebieranek, by kusić. Pamiętajmy, że biblijna Ewa w tym celu zastosowała listki z drzewa wiedzy, nie obnażyła się na tyle, by zdekonspirować wszystko. I na tym polega mądrość acanek. Każda dosłowność zabija sex, przeobrażając się w pornografię .Tą zostawmy profesjonalistkom w agencjach.

Symboliczny biustonosz, eksponujący piersi, przeobrazi je w obiekt namiętnego pożądania swą symboliką. Uczyni je piękniejszymi także, gdy nieco zwiotczały, straciły fason, maja ciągotki grawitacyjne. Nie o to chodzi. Mężczyzna nie zareaguje na realia , lecz na obraz i jego podtekst prowokujący wyobraźnię. Nasze za małe czy za duże piersi w niej właśnie sięgną szczytu kobiecego ideału.

Podobnie gdy zejdziemy niżej. Projektanci zadowolą każde wymagania, kreując majtasy, gacie i stringi. Kobiece pośladki ubrane w damskie bokserki XXL, choćby najpiękniejsze, nie spełnią w nas kochanki-baszantki. A dodajmy do tego klasyczną podomkę i papiloty a seksualność spadnie nam poniżej zera. Te rekwizyty zrodzą w męskiej wyobraźni obraz przysłowiowej Dulskiej, gderliwej klempy, potencjalnej ofiary mordu.

Wystarczy wiedzieć , kiedy użyć podomki , kiedy sznurowadeł, kiedy getrów a kiedy delikatnych pończoch samonośnych.

I Ewy z nadwagą, celulitem, rozstępami zajaśnieją pięknem do zdobycia. Poruszą wyobraźnię i wygrają.

A potem niejedna „laska” dziwi się dlaczego jej ukochanego sprzątnęła jej sprzed nosa jakaś starsza , brzydsza „laga” i ma się z nim świetnie.

Uroda wygrywa w świecie mody , w świecie sexu wygrywa niedopowiedzenie.

Czasem wystarczy jedno sznurowadło , by but nie spadał z nogi.

Sam but - bez niego - jest niczym.