Święta dobiegły końca. W polskich domach to czas, który spędzamy w gronie rodziny i przyjaciół, wypełniony ciepłem oraz miłością. Okazja aby wypocząć, zregenerować siły, naładować baterie pozytywną energią, czas niezwykle pozytywny dla naszego zdrowia psychicznego. Niestety nie zawsze służy on naszemu zdrowiu i sylwetce! Tradycją Bożego Narodzenia jest zasiadanie wraz z bliskimi przy Wigilijnym stole i to świętowanie przeciąga się na następne dwa dni podczas których jemy, jemy i jemy, wstając od stołu tylko po to aby przynieść z kuchni kolejną porcję barszczu lub słodkiej kutii. Gdy świętowanie dobiega końca, stajemy na wadze i… wpadamy w panikę. To chyba najczęstszy scenariusz. Trudno go uniknąć, ale istnieją sposoby aby spalić zbędny tłuszczyk. Sposobów jest wiele, wszystko zależy od naszych chęci i preferencji. Przede wszystkim należy zacząć się zdrowo odżywiać, bo odpowiednio skomponowana dieta to podstawa dobrego samopoczucia. Ważne jest aby nasz bilans energetyczny był dopasowany do naszego stylu życia, czyli powinniśmy pobierać tyle kalorii ile jesteśmy w stanie spalić. Jeśli zależy nam dodatkowo na rzuceniu paru kilo, wtedy nas bilans powinien być ujemy, czyli spalamy więcej kalorii niż dostarczamy. Możemy to osiągnąć poprzez dietę, lub ćwiczenia fizyczne, ale najlepsze efekty daje połączenie obu tych sposobów. Ćwiczyć możemy w domu, w klubie fitness, na aerobiku lub siłowni, samotnie lub z przyjaciółmi. Ważne, aby rodzaj wysiłku fizycznego, który wybierzemy sprawiał nam przyjemność i radość, bo to najlepsza metoda aby być systematycznym, a systematyczność jest najszybszą drogą do osiągnięcia naszego celu. Nasza dieta powinna być zbilansowana i musi dostarczać nam wszystkich substancji odżywczych, które są nam, potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Posiłki powinny być regularne i rozmaite. Alkohol, kawa, cukier oraz inne używki, powinny być stosowane z umiarem. Nie ma sensu katować się drakońskimi głodówkami, które sieją spustoszenie w naszym organizmie i są najkrótszym sposobem aby wywołać efekt jo-jo. Nie warto również wierzyć w tak zwane “diety cud”, bo są najczęściej nieskuteczne. Powinniśmy jeść 3-4 posiłki dziennie w ustalonych, regularnych porach, z czego śniadanie powinno być najbardziej obfite i pod żadnym pozorem nie może być pominięte. Wieczorem nasz metabolizm spada, nasz organizm przygotowuje się do snu, więc ograniczmy spożywanie pokarmów. Ostatni posiłek powinien być spożyty najpóźniej 3 godziny przed snem. Jeśli będziemy trzymać się tych prostych zasad zyskamy zdrowie, wspaniałe samopoczucie oraz piękną sylwetkę o której marzy każdy z nas!