Choć powszechnie przyjmuje się, że to wiosna jest tą porą roku, która sprzyja uczuciom i zakochaniu, to jednak wielu z nas właśnie zimą, kiedy otaczająca aura raczej nie skłania do amorów, zaczyna poszukiwania swojej długiej połowy.
Dynamiczne tempo współczesnego życia, pęd za karierą, natłok obowiązków – wszystkie te czynniki wpływają na to, że coraz więcej młodych ludzi „odkłada na bok” sprawy osobiste.
Stowarzyszenie Konsumentów Polskich od pewnego czasu zajmuje się bardzo ciekawym tematem, mianowicie Sprawiedliwym Handlem (Fair Trade). Jest to rodzaj modelu handlowego, który szczególnie wspiera pracowników farm oraz rolników zamieszkujących kraje rozwijające się (tak zwane kraje Globalnego Południa).
Większość z nas spotkała się z terminami probiotyki, prebiotyki oraz synbiotyki. Ale tak właściwie czy wiemy co te pojęcia oznaczają i czy potrafimy je od siebie odróżnić?
Mleko i jego przetwory, jedzone regularnie dostarczają organizmowi wielu cennych składników odżywczych. Może nie wszyscy wiedzą, że można ich używać również od zewnątrz.
Po francusku - chocolateur , po angielsku - chocolate, a po polsku - po prostu czekolada. To dzięki niej poprawia nam się humor. Już nasze prababki wiedziały, że nic innego jak czekolada ma pozytywny wpływ na kobiece nastroje, a to dlatego, że powodują wytwarzanie się endorfiny, czyli hormonu szczęścia.
Obiegowy mit zakłada, że jedynie nagie kobiece ciało podrażnia najskuteczniej męskie zmysły. Wypięte pośladki czy „rozpięte” uda mają nie tyle szokować, co podniecać. Tymczasem śmiem twierdzić, że zapewniają widowiskowość. I tyle. Wygłodniałe pożądanie zadowala się każdą nagością, pozbawiając ją wirtuozerii. A przecież nie o zaspokajanie atawistycznych popędów tu chodzi.
W ferworze przedświątecznych zakupów, pichcenia oraz sprzątania łatwo zapomnieć o sobie. A przecież przy wigilijnym stole należałoby się zaprezentować wytwornie i elegancko. Znajdźmy więc w całej tej krzątaninie chociaż krótką chwilkę dla siebie i zadbajmy o swój umysł i ciało.