
Psychologia pozytywna – na czym polega?
Psychologia pozytywna koncentruje się na dobrostanie. Można sobie postawić pytanie: na ile różni się tak pojmowana psychologia od tradycyjnego podejścia w psychologii? Odpowiedź nie jest prosta.
Historie, praktyczna wiedza i punkty widzenia, których jeszcze nie znasz.
Odkryj pierwsze publikacje autorów na Lifeportal. Odkryj debiuty →
Szukamy całych słów również w treści, uwzględniając odmianę i brak polskich znaków. Tytuły mają pierwszeństwo. Gdy nie ma dopasowań, sprawdzamy pojedyncze literówki w dłuższych słowach.

Psychologia pozytywna koncentruje się na dobrostanie. Można sobie postawić pytanie: na ile różni się tak pojmowana psychologia od tradycyjnego podejścia w psychologii? Odpowiedź nie jest prosta.

Wobec niektórych aspektów życia jesteśmy wszyscy równi. Bez względu na status majątkowy czy też społeczny, bez względu na wyznanie, rasę czy płeć są elementy, wobec których stoimy w tym samym szeregu. Jednym z nich niewątpliwie jest pojęcie czasu. Każdy z nas ma 24h/dobę i nie jest w stanie zmienić tej sytuacji. Jaką stanowi dla nas wartość? Czy korzystamy z tego daru w sposób dla nas najlepszy?

Wilno. Kolejny przystanek w wakacyjnych wojaży. Kolejne miejsce, które rzadko gości w podróżniczych planach. Kojarzy nam się przeważnie z sentymentalnym powrotem do korzeni. Jest w tym wiele prawdy, gdyż jest to miasto pełne polskich wycieczek złożonych z byłych kresowiaków bądź ich rodzin, chcących zobaczyć dawne posiadłości swoich bliskich.

Według powszechnej opinii ofiarami stereotypów padają głównie kobiety. Nie zbudujemy domu, nie naprawimy gniazdka, no i rzecz jasna nie potrafimy jeździć samochodem. Przekłada się to na wiele płaszczyzn życia – w tym na sferę zawodową. Czy jednak dziś – kiedy wiele z Nas wywalczyło już dla siebie pozycję, z której może być dumna – nie zapominamy, że ten kij ma dwa końce?

Barcelona nie jest miejscem dla wszystkich. Jedni zawsze tam wracają, drudzy decydowanie mówią „nigdy”. Nie chodzi nawet o samo piękno Barcelony złożone z neogotyckich budowli, ponadczasowych monumentów, zapierających dech w piersiach bazylikach. To piękno jest niekwestionowane przez obydwie grupy.

Niedawno znajomy zapytał mnie dlaczego tyle kobiet latem nosi się jakby szły na pogrzeb. Chmmm… O co mogło mu chodzić… Ku mojemu zaskoczeniu wcale nie miał na myśli czarnych rurek, tunik czy t-shirt’ów. Jego zdaniem stanowczo za dużo kobiet nosi czarne legginsy. Dlaczego w upalne z założenia lato zakrywamy nasze piękne nogi jakimiś dziwnymi, na dodatek czarnymi kalesonami?

Poczuć smak i zapach Indii.... Każdy z nas śmiało powiedziałby: „bezcenne”. Zanurzyć się w aromacie przypraw sprzedawanych na hinduskich targach, dotknąć miękkich dywanów oferowanych przez indyjskich kupców ... Zobaczyć na własne oczy Tadż Mahal....

Wielkie poruszenie wywołała wśród znajomych informacja o kierunku mojej urlopowej podróży. Nie była to Chorwacja, Hiszpania czy choćby „polskie morze”.

Depresja staje się chorobą cywilizacyjną. Już teraz wiele państw patrzy na owo zjawisko z przerażeniem, ponieważ przypadłość ta dotyka coraz więcej osób w wieku produkcyjnym, a także młodzież. Napięty grafik pracy, nerwowa atmosfera w domu, wygórowane ambicje podług których tresuje nas współczesny świat- to wszystko może okazać się przyczyną depresji.

Powszechnie wiadomo, że opalanie poprawia humor.. Nadaje naszej cerze ładny, zdrowy odcień, maskując wiele przebarwień. Jednak ostatnio coraz więcej osób nie potrafi zachować umiaru. Latem całe dnie spędzają na plaży. Potem maszerują do solarium nasmarowane olejkami przyśpieszającymi opalanie, za to pozbawionymi jakichkolwiek filtrów. Jak może się to skończyć? Tanoreksją.

Zamiast rowerów albo joggingu coraz częściej wybieramy rolki. Powód? Zdrowy i przyjemny sposób na spalenie zbędnej tkanki tłuszczowej. Próbowałaś jeździć na rolkach? Jeśli nie, zrób to jak najszybciej! To nie tylko jeden ze sposobów na schudnięcie, ale też coraz modniejszy element sportowego trybu życia.

Jesień może być uroczą porą roku. Złocące się dookoła liście, babie lato i powrót do stęsknionych przyjaciół z uczelni. Jednak błogie szczęście wyparowuje z nas w chwili, gdy musimy zmienić miejsce naszego pobytu. Pokonać obrzydzenie i wsiąść do jednego ze środków komunikacji miejskiej.